Tekst piosenki:
Ludzie młodzi, co raz bardziej hardkorowi,
Co raz bardziej bezlitośni,
Bunt obrasta mózg, jak bloki,
W oczach winnej latorośli,
Ci co poszli po całości, nigdy nie wrócili,
Nasze serca biją tak jak biły skutkiem tego,
Ogrom siły tej ekipy skutkiem tego,
Miłośc do bliźniego, nie do wszystkich,
Jedna z wielu rzeczy, które to z domu wyniosłem,
Miłośc do rodziny i przyjaciól proste,
W Rapie postęp by do przodu pchać los ten,
By na koniec zobaczyć sie z Bogiem,
I powiedzieć : żyłem tak jak mogłem,
Za swoje czyny odpowiedzialność biore,
Gdy serce otworze swoje, z którego wyleci płomień,
Prosto z serca ludzi których kochać nie zamierzam przestać.
Teraz przeznaczenie, jebać samounicestwienie, Dzieciak
Wiesz co jest najgorsze?
Świat okazuje pieprzoną ironię, problem?
Teraz przeznaczenie, jebać samounicestwienie, w świecie w którym nie wszystko przychodzi z łatwością,
Tylko duma że wytrwałem, ja, my i ta sama historia. Tak trzymać !
Spokojny wieczór, szumi mi wiatr noc za oknem,
Wrażliwy chłopak z kartką pełną wersów,
Jak Grammatik płacze rymami pośród, łez deszczu
Za oknem retrospekcji obraz,
Pamięć o tych dobrych chwilach, najważniejsza , bo o złych chciałbym dawno już zapomnieć (na zawsze),
Tyle ich, ile okien w blokach było, zaszyć się w domowym zaciszu, włączyć wzmacniacz szybko,
I wsłuchiwać sie w oł żewi z kobietą której powiem wkońcu słowo kocham,
A nie z pierwszą lepszą dziwką, dla rodziny, której miłość znaczy dla mnie wszystko,
Z przyjaciółmi cenniejszymi niż skarby tego świata, dla nich moja miłość, dobroć, dla was mantra,
Melanż z nimi, to przyjemność pierwsza klasa, koncerty dla tysięcy osób zajaranych Rapem wielce Dix,
Dla prawdziwych w których wierze całym sercem (całym sercem) szczerze.
Polska kraj w jej rodzina, miłość i naszego życia i najszczersza przyjaźń,
I choć czasem bywa, że się zapomina bo to tylko nic nie znacząca chwila, miłość wiecznie żywa,
Codzień z beznadzieją igra i wygrywa, rozrywając przy tym nienawiści sidła,
Więc kiedy liba i wkurwiona mina, wtedy przypominasz sobie o tych wszystkich chwilach, o osobach i miejscach,
O melanżach, awanturach i koncertach, o tych przejściach kiedy to myślałem,
Że już żyć się zrobić nie da, że w przebiegach można życie przegrać,
I znużenie lecz dopóki drzemie w nas ta sila, bedziemy dalej śmigać by wciąż większa była,
Potwierdzała nasze racje, Bonus, Kafar takimi nas zapamiętajcie
Elo Dix 37, od zawsze na zawsze 2004 (od zawsze na zawsze elo)
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu
Komentarze (2):