Teksty piosenek > H > Henryk Rejmer > Picie czaju na Arbacie (Okudżawa)
2 538 951 tekstów, 31 741 poszukiwanych i 834 oczekujących

Henryk Rejmer - Picie czaju na Arbacie (Okudżawa)

Brak teledysku
Dodaj teledysk
Tekst dodał(a): hrejmer Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): brak Dodaj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): brak Dodaj teledysk

Tekst piosenki:

Pijmy czaj mój stary druhu,
Zapomnijmy minut bieg.
Miłe ciepło w pielesz puchu
I nastrój woskowych świec.

Nie martwmy się o polana,
O ogień w kominku mym.
Pled szetlandzki na kolanach
I firanek białych dym.

Samowar jak bas pijany
Śpiewa pieśni na twą cześć,
Filiżanki z porcelany
Na stoliku błyszczą się.

W życiu jest wyborów mało,
Temu – noc, a temu – dzień.
Dwie drogi od progu wiodą:
Jedna – tu, a druga – precz.

Siedzimy w domu za stołem,
Nie na froncie w błocie pól,
Nie w szynelach przemoczonych,
Gdzie śmierć hula, wszy i głód.

Nie wypada nam ran naszych
Liczyć na głos jeszcze raz.
Choć to dziwne, to będziemy
Milczeć, płakać i się śmiać.

Dla ciebie, mój stary druhu,
Rzadki bukiet czaju mam.
Pięć wybornych tęgich smaków,
Jak za starych dobrych lat.

Zaleję wrzątkiem kipiącym
Treści wyszukanych pięć,
Żeby dawne z tym obecnym
W jedną rzecz nie zlało się.

Naciągniętą aromatem
Ostrożnie przecedzę treść,
I położę srebrną łyżkę
Obok filiżanki twej.

Będzie ducha podniesienie,
Radość zaszkli się we łzach.
Gdy się czajem rozgrzejemy
Na wspominki przyjdzie czas.

Tam, nad bezrozumną rzeką
Deszcz ołowiu w oczy siekł,
A kościstą zimną ręką
Twarze nam gładziła śmierć.

Prosty wybór mamy w boju,
Wóz lub przewóz, jeśli już,
Ciągle żywi w szczerym polu
Stanęliśmy złapać tchu.

Nigdy nie ucztowaliśmy,
Głód nas często w jasyr brał,
Grzaliśmy tam nasze dusze
Wrzątkiem z kotła raz po raz.

„Czy jest gdzieś napój cudniejszy?
Kociołku, darczyńco nasz!”
Jak gwoźdź wbił się w naszą błogość,
Głos dowódcy z tamtych lat:

„Jakbyście nie byli święci,
I pobożnie żyli tu,
Toście chyba poszaleli,
To nie napój, ale gnój.

Słaba pamięć ludzi gubi,
Obojętność niszczy nas.
Ten, kto świętym czajem wzgardzi
Sprzeda siebie i ten świat.”

Przedstaw sobie druhu miły
Jakże śmieszne stały się,
Te żołnierskie paradoksy,
Tej frontowej nędzy zgiełk.

Wielkim durniem, ten, co zrównać
Liść herbaty z trawą chce,
Na planecie zagubionej,
Tam, gdzie ziemia pije krew.

Ten napitek znakomity
Wśród rozłąki, gorzkich trwóg
Był już na pół zapomniany,
Dziś na nowo ożył tu.

Był w marzeniach czymś cudownym,
Kiedy nas tam dręczył los.
Ta sentencja w ciszy nocy,
Wybacz, dziwny niesie ton.

Mam dla ciebie druhu miły,
Mój serdeczny, z dawnych lat,
Filiżanki, dom życzliwy,
Półmrok, ogień, pled i czaj,

Czas pokoju, wyszukany
Zaparzenia czar i sens,
Godny zazdrości, szczęśliwej
Nocy, uroczystej wdzięk.

Oszczędna nasza rozmowa,
Przetykana łzą tęsknota.
Naszych wspomnień ciepły deszcz.

 

Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie :


Tekst:

Bułat Okudżawa tłum. Henryk Rejmer

Edytuj metrykę
Muzyka (producent):

Bułat Okudżawa

Rok wydania:

2017

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 538 951 tekstów, 31 741 poszukiwanych i 834 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ | Polityka prywatności | Ustawienia prywatności