Tekst piosenki:
Już od pewnego czasu dużo mam w sobie strachu
Gdy patrzę na szklanego proroka
Mówiącego o śmierci bez mrugnięcia okiem
W krainie wiecznego piasku
Gdzie wojna jest budzikiem o poranku
To czuje się jakoś dziwnie myśląc o tym
Jak jednostka przelewa krew za profit
Witamy w światowym obłędzie
Gdzie tu życie liczymy w galonach
A dzieci są tarczami dla wroga
Zanim zechcesz zbawić świat upewnij się, że jest on wart
Zanim zechcesz zbawić świat upewnij się
W czasach, w których prawda jest cyferką na czeku
Zamykamy problemy świata za szklaną powieką
Zasłoną obojętności
Chowamy anioły własnej wolności
I wtedy rozmyślam nad tym
Jeżeli to gatunek ludzki
To czym ja jestem zatem
Witamy w światowym obłędzie
Gdzie tu życie liczymy w galonach
A dzieci są tarczami dla wroga
Zanim zechcesz zbawić świat upewnij się, że jest on wart
Zanim zechcesz zbawić świat upewnij się
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu
Komentarze (0):