Teksty piosenek > R > Ren > Vincent's Tale - Starry Night
2 787 689 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 101 oczekujących

Ren - Vincent's Tale - Starry Night

Vincent's Tale - Starry Night

Vincent's Tale - Starry Night

Tekst dodał(a): strifyastrange Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): translatorAI Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): strifyastrange Edytuj teledysk

Tekst piosenki: Ren - Vincent's Tale - Starry Night

ACT I

How do I begin?
Wait a minute, I know
Step one, I repent
Step two, let me go, no?
Three, maybe I show you remorse for my crimes?
Fuck that, let me speak my mind
Clears throat
So allow me to introduce myself to you
Manifestation of everybody in this room that
Ever felt discarded by a system that's regarded
To be something for the people
But the people disregarded
It's retarded, putting all the power in thе palms of the heartless
Lions don't carе when chewing on carcass
Homeless levels rise and the politicians pardoned
Slave labour wage can pay for the farmers
Britain, Great Britain?
No, you're a slave Great Britain
Tax brackets rise, grow
Give a tax break for a suit and tie on the low
While the everyday people gettin' fucked 'till they broke
So, let me unload
I'm on a roll
I never vote
Rigging the polls
Britain erodes
Who's in control?
When there is no
Food in the bowl

It's a low blow
Representatives don't show empathy
Plain to see
Represent me? No, sucker
Britons break backs just for bread and butter
Fuck the PM, did I st-st-stutter
In the PM they'll be bodies in the gutter
Blood-stained hands milk our poor land's udder
Nine-to-five, I can't survive
I wake just to work in a job
That can't provide, it's by design
My hands are tied
I climb debt, on this debt, on this debt
How the fuck can I pretend it's fine?
The water is never wine
The pig steps to the slaughter before your eyes
It's for the new world order, incept our minds
The court of law are whores who will bend for bribe
All the while people watch reality TV
Sleep easy, wake and repeat the cycle
Are you taking the Michael?
Better beat it the city full of sheep tweeting on the social media
Tabloids twisting tales and it's causing mass hysteria
Polarize the people, never bite the hand that's feeding ya
When it comes to war they'll be calling for you needing ya
Fighting for a cause that wasn't yours and leaving ya
Hyper-polarizing the left and the right
Are you woke? Are you racist? Black? Are you white?
Are you all for the Brexit? Makers with exit!
The NHS rots, where was tax directed?
Look, there goes another fucking puppet elected
Dance little puppet, dance for the neglected
Impunity from truth, lies come to be expected
Sever head of Hydra, two parties resurrected

ACT II
Beatboxing

Yes, I am the malevolent, degenerate, delegate
Incarcerate the truth, keep it separate
The fabric of society is delicate
They don't want me in the room, I'm the elephant
Let's go
I guess I was fucked from the get-go
Wrong place, and wrong time, guess so
Wrong planet, wrong mind
Guess you could say I was destined to break
Because I get no satisfaction, I roll stoned
ETA with E.T., I phone home
Etc., don't blink, life is gone
Time don't wait, the show must go on
In London Underground, come rain and thunder
Junkies, drunks, and punks stung by the hunger
God is good until life push you under
One by one become cold like the tundra
One by one, cast out like pariah
Sever head from body so body bow to messiah
Boy cry wolf, everybody soon expire
Run, little run, little run, little liar

ACT III

Liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar
Liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar, liar

Vocalising

There's no democracy
Democracy ain't corporate lobby free-for-all
Democracy ain't rich boy silver spoon seniors
Democracy ain't eating up a lie then forgiving you
Democracy ain't choosing between herpes or chlamydia
Democracy, hypocrisy a synonym entwined
Take a baby then deliver him, position him in line
And then imprison him, condition him in school to make him blind
After they christen him the father, son, the ghost, but not the mind
We are divine, we lose potential when we gravitate to greed
We are benign, we turn to cancer when we take more than we need
We are designed to be magnificent, we waste that when we war
A starry night, the plight of Vincent inside Cell Block 44
I fought a war inside myself
The war of every working man
The war of whats and whys and hows
And when's the time to take a stand?
And who's the one to put me in my place?
You? Or is it God?
It's compliance staying silent
If defiance comes from love?
I come from love
I come from hope
I come from truth
I come from trust
I am the last remaining push inside a world that turns to dust
That tends the people so determined all to die
And for what?
Love of power
Love of money
Love of ego
Love of lust

What about love for the sake of love?
What about really loving us?
But I mean really loving us
That means the I, the me, myself is you, and so we're in one
And there's never separation while we're moving round the sun
For the cell of every sentient, it shares a single song
And that's the song of sweet creation
Do you hear the minstrel strum?
For there's more to music, life is music
Music is the tongue
In the mouth of Mother Earth
And her heart beating is the drum
Hear it drum, hear it drum, hear it drum, drum, drum, drum
That's that thunder in your chest
That lets you know that you belong
We are one. We are one
We are free to want some
Something better better, yet
Reset, so we can all live on

ACT IV

Vincent, Vincent! VINCENT!
Oh, good, he's waking up!

Vincent, dear boy
I can feel your frustration
But you're in very safe hands here now!
Please be patient...
You see, we are the cutting edge rehabilitation
Don't you feel so excited for this new innovation?
Nah, guards, what the fuck?
Man, I think I want to leave!
Oh, leave? I'm afraid that that's impossible, see
You see, we're part of a new program
It's a government scheme
We're making gentlemen from criminals
And that's what you'll be!
With a brand new method that's sort of trialled and tested
Like the good gods son you'll be resurrected !
What the fuck you on about?
What kind of brand new method?

Well, we take the frontal lobe
And we kind of dissect it

And with your synapse augmented
With our new serum, injected
It aims to to re-correct the parts of you we know are defective
There'll be discomfort in your cerebellum, that is expected
But hey, if progress wants a price! Let it!

Guards! Guards!
This one will do
Yes, this one's fine
Take him
Take him away

 

Sprawdź interpretację na Wersuj.pl Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie AI: Ren - Vincent's Tale - Starry Night

Pokaż tłumaczenie
AKT I

Jak zacząć mam?
Chwila, zaraz wiem
Krok pierwszy, ja żałuję
Krok drugi, odejdź stąd, nie?
Trzeci, może pokażę skruchę za zbrodnie?
Pieprzyć to, mówię co w duszy mi siedzi
Ehem
Pozwólcie się przestawić, oto ja
Manifestacja każdego w tej sali
Który czuł się wyrzucony przez system, co ma być
Dla ludzi, lecz ludzi ignoruje
Absurdalne, władzę w rękach pozbawionych serca
Lwy jedzą, nie patrzą na ofiary
Bezdomnych przybywa, politycy są rozgrzeszani
Płace za pracę niewolniczą ledwo pokrywają farmerów
Wielka Brytanio?
Nie, jesteś niewolnikiem Wielka Brytanio
Podatki rosną, rosną
Ulga podatkowa dla krawaciarza po cichu
A dla zwykłych ludzi nędza aż do dna
Pozwól mi się wyładować
Jestem w formie
Nigdy nie głosuję
Fałszują wybory
Brytania się kruszy
Kto tu rządzi?
Gdy brak jedzenia w garnku

To cios poniżej pasa
Przedstawiciele bez krzty empatii
Czysto widoczny
Reprezentujesz mnie? Nie, pajacu
Brytyjczycy łamią grzbiety by zdobyć chleb i masło
Pieprzyć premiera, czy się zacinałem?
Wieczorem w rynsztoku znów będą ciała
Krwawymi rękoma doi biedną ziemię naszą
Od dziewiątej do piątej, nie przetrwam tak
Budząc się, do pracy, gdzie nie starcza na mniej
To zamierzone działanie
Ręce związane
Dług na długu, na długu góra
Jak mogę udawać, że to wszystko gra?
Woda nigdy nie stanie się winem
Świnia do rzeźni zmierza, okiem przelatując
Nowy ład świata, umysły nam zacierają
Prawo to dziwki, na łapówkę otwarte
A ludzie oglądają reality show
Spokojnie śpią, cykl powtarzają
Kpią z ciebie?
Lepiej zwiewaj, miasto pełne owiec ćwierkających w mediach
Tabloidy kręcą bajki, histerii wzrost ogarnia
Dzielenie narodu, nie ugryź ręki, która karmi
Gdy wojna przyjdzie, wezwą, byś walczył za swych panów
Za sprawę, co nie twoja, a potem cię zostawią
Polaryzacja skrajnych aż do granic
Przejrzałeś na oczy? Rasista? Czarny? Biały?
Za Brexitem? Mistrzowie z kolejną ucieczką!
NHS gnije, gdzie skierowano podatki?
Oto nowa marionetka, właśnie wybrana
Tańcz, marionetko, tańcz dla pominiętych
Kłamstwa bezkarnie przyjmowane są z upływem lat
Ściąć głowę Hydrze, odradzają się dwaj

AKT II
Beatboxing

Tak, jestem złowieszczy, degenerat, delegat
Prawda zamknięta, oddzielona
Tkanka społeczeństwa delikatna
Nie chcą mnie w pokoju, jestem jak słoń
Chodźmy
Chyba byłem pieprzony od początku
Złe miejsce, zły czas, chyba tak
Zła planeta, zły umysł
Możesz powiedzieć, że byłem skazany na złamanie
Nie ma w tym satysfakcji, toczy się kamień
Przybycie z ET, dzwonię do domu
Etc., nie mrugaj, życie znika
Czas nie czeka, przedstawienie musi trwać
W londyńskim metrze, deszcz i burza
Ćpuny, pijani, bunt na głodzie kłującym
Bóg jest dobry, dopóki życie nie spycha cię na dno
Jeden po drugim stają się zimni jak tundra
Jeden po drugim, wykluczeni jak parias
Głowę z ciała by ciało skłoniło się do mesjasza
Chłopiec krzyczy wilk, nie długo wszyscy umrą
Biegnij, mały, biegnij, mały kłamco

AKT III

Kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca
Kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca, kłamca

Wokaliza

Nie ma demokracji
Demokracja to nie wyścig szaleńczy korporacji
Demokracja to nie bogacz z łyżką srebrną w buzi
Demokracja to nie wybaczanie kłamstw jak cukierków rzucanych
Demokracja to nie wybór między dżumą a cholerą
Demokracja, hipokryzja to synonim spleciony
Weź dziecko, umieść w kolejce
Więzienie czeka, szkoła oslepi
Poświęcony ojcu, synowi, duchowi, ale nie umysłowi
Jesteśmy boscy, ale tracimy potencjał, gdy łakomstwa górę bierzemy
Jesteśmy łagodni, ale rakotwórczy, gdy ponadto posuwamy
Zaprogramowani na wielkość, wojny to marnotrawstwo
Gwieździsta noc, cierpienie Vincenta w celi czterdzieści cztery
Wojną ze sobą zaskoczyłem
To wojna każdego, kto pracuje
Wojna 'po co', 'dlaczego', 'jak'
Kiedy czas się przeciwstawić?
Kto mnie na miejsce ustawi?
Ty? Czy to sam Bóg?
Cisza była zgodą
Jeśli sprzeciw z miłością płynie?
Jestem z miłości
Jestem z nadziei
Jestem z prawdy
Jestem z zaufania
Jestem ostatnim pchnięciem w świecie, co w proch obraca się
Który ludzie wciąż dąży
Ku śmierci
I za co?
Miłość władzy
Miłość pieniędzy
Miłość ego
Miłość żądzy

Co z miłością dla miłości samej?
Co z naprawdę kochającymi nas?
Ale mam na myśli naprawdę kochających nas
To znaczy ja, mnie, jaźń to ty, więc jesteśmy jednością
Nigdy separacji, gdy wokół słońca krążymy
Każda świadoma komórka podziela pieśń wspólną
To pieśń słodkiego stworzenia
Czy słyszysz minstrel grający?
Muzyka, życie jest muzyką
Muzyka - językiem Matki Ziemi
A serce bije jak bęben
Słyszysz bęben, słyszysz bęben, bęben, bęben, bęben
To grzmot w piersi, co mówi, że należysz
Jesteśmy jednością. Jesteśmy jednością
Jesteśmy wolni, by pragnąć
Czegoś lepszego, lepszego, jeszcze
Zresetować, by mogło żyć wszystko

AKT IV

Vincent, Vincent! VINCENT!
O, dobrze, budzi się!

Vincent, drogi chłopcze
Czuję twoją frustrację
Ale teraz jesteś w bardzo bezpiecznych rękach!
Proszę o cierpliwość...
Widzisz, jesteśmy na czele resocjalizacji
Czy nie czujesz podniecenia dla tej innowacji?
Nie, strażnicy, co do cholery?
Chyba chcę wyjść!
Oh, wyjść? Obawiam się, że to niemożliwe, widzisz
Jesteśmy częścią nowego programu
To rządowy projekt
Robimy z kryminalistów dżentelmenów
I takim się staniesz!
Z nową metodą próbnie testowaną
Jak boski syn, zostaniesz wskrzeszony!
O czym ty bredzisz?
Jaka to nowa metoda?

No więc, bierzemy płat czołowy
I go rozcinamy

A twoje synapsy zmodyfikowane
Naszym nowym serum, wstrzyknięte
Celem jest korekta tych części ciebie, które uznajemy za wadliwe
Będzie dyskomfort w twoim móżdżku, to się spodziewa
Ale hej, jeśli postęp ceni cenę! Niech tak będzie!

Strażnicy! Strażnicy!
Ten się nadaje
Tak, ten będzie w porządku
Zabierzcie go
Zabierzcie go stąd
Przetłumaczone przez sztuczną inteligencję Popraw lub Zgłoś

Historia edycji tłumaczenia
Tekst:

Ren Gill

Edytuj metrykę
Rok wydania:

2026

Wykonanie oryginalne:

Ren

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 787 689 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 101 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Regulamin | Kontakt | FAQ | Polityka prywatności | Ustawienia prywatności