Tekst piosenki:
[Zwrotka 1]
Mówisz, że marnie ostatnio wyglądam
Przyznam szczerze, nie sypiam zbyt dobrze
Spierzchnięte usta i twarz zapadnięta
Wyglądam przez okno, jak lampy przydrożne
Oświetlają drogę zasypaną śniegiem
Nieznajomy, bezsenny ratuje się biegiem
Uderza mnie chwila gdy tak samotnie
Odciski butów zostawia na śniegu
A ja też samotny na okna brzegu
Chłonę ten widok wspólnej samotności
Choć dzieli nas szyba, śnieg i ciemności
Choć dzieli nas szyba, śnieg i ciemności
[Refren]
Nostalgia najmocniej uderza w nocy
Jak ksero, na twarzy odbita pięść
Rozdarta dusza wymaga pomocy
Została w przeszłości spora jej część
Nostalgia najmocniej uderza w nocy
Jak ksero, na twarzy odbita pięść
Rozdarta dusza wymaga pomocy
Została w przeszłości spora jej część
[Zwrotka 2]
Otwieram okno i myślę o tym
Jak byłem zły bez uchwytnej przyczyny
Śnieg podobnie zamazywał widoczność
To z przemęczenia, nieznośnej rutyny
Padły słowa może nadto przesadne
Wyraziłem się chyba zbyt dosadnie
I choć chciałbym podzielić się z tobą przyczyną
Za boga nie przypomnę sobie o co mi chodziło
[Pomost]
Ostatnio za dużo żyję wspomnieniami
Widok z okna wzbudza we mnie wzruszenie
Mały gest, niepozorne skinienie
I łzami pokrywam cały parapet
Zachowanie warte wzięcia na tapet
Rozchwiany spoglądam przez otwarte okno
Choć od łez wartkich wszędzie jest mokro
Przełykam niechętnie gorycz sytuacji
Nie miałem wtedy ani krzty racji
Przyznaję, nie miałem wtedy ani krzty racji
[Refren]
Nostalgia najmocniej uderza w nocy
Jak ksero, na twarzy odbita pięść
Rozdarta dusza wymaga pomocy
Została w przeszłości spora jej część
Nostalgia najmocniej uderza w nocy
Jak ksero, na twarzy odbita pięść
Rozdarta dusza wymaga pomocy
Została w przeszłości spora jej część
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu
Komentarze (0):